

Epidemie wybuchają co jakiś czas. Występowały także w naszej ojczystej przeszłości. Zagrażają życiu wielu osób. Pochłonęły setki, a nawet tysiące ofiar.
Dlatego też musimy bardzo rozsądnie i odpowiedzialnie przeciwstawić się wielkiej epidemii noszącej nazwę koronawirus. Ograniczenie rozwoju tej choroby wymaga m.in. rezygnacji z gromadzenia się w tym czasie w dużych grupach, także na Mszy św. i na nabożeństwach. Dla dobra własnego i bliźnich należy w najbliższe niedziele pozostać w domu, rezygnując z udziału we Mszy świętej. W aktualnej sytuacji jest to moralny obowiązek.
Kościoły pozostają otwarte. Msze św. będą w nich odprawiane dla małych grup, maksymalnie do 50 osób. Wymagają tego przepisy sanitarne, które mamy obowiązek respektować.
W związku z zagrożeniem epidemią zachęcam do modlitwy w domu, do uczestnictwa w transmisjach niedzielnej Mszy św. w telewizji, radiu oraz internecie.
Przypominam, że można przyjmować Komunię św. na rękę. Jest to zgodne z prawem Kościoła. Trzeba do Komunii uformować dwie procesje. Najpierw do Komunii św. na rękę. Następnie (lub obok) do Komunii św. udzielanej do ust.
W związku z epidemią polecam odwołanie rekolekcji wielkopostnych, nabożeństw Gorzkich Żali oraz Drogi Krzyżowej dla dzieci i młodzieży. Droga Krzyżowa dla dorosłych może odbywać się w grupie tylko do 50 osób.
Polecam, aby w większych parafiach został zorganizowany stały dyżur w konfesjonale oraz aby udzielać Komunii św. poza Mszą w niedzielę np. o godz. 15.00, 16.00, 17.00, a w dni robocze o godz. 9.00, 12.00 i 15.00. Nie całujemy krzyża w przedsionku kościoła, ani nie wystawiamy relikwii do ucałowania.
Spokojnie i życzliwie wobec innych przetrwajmy trudny czas.
+Jacek Jezierski – biskup elbląski
Puste ławki.
I w szkole i w kościołach. Opustoszałe ulice, wkrótce i galerie i mam nadzieję sklepy. Te miejsca muszą stać się puste, by pustymi nie stały się nasze domy i mieszkania.
Nie jest ważne kto rządzi w tym czasie, bo czy to jest prawica, czy mogłaby to być lewica trzeba podporządkować się takim decyzjom władz i pozostać w domach. Mamy różną wrażliwość. Część z nas od razu zrozumiała, że najbliższe dwa tygodnie to nie ferie, to nie celowa absencja na niedzielnej Mszy, ale to konieczność pozostania w domu. Konieczność dyktowana nie wygodą, nie lenistwem, ale miłością.
Wrażliwość niektórych osób powoduje ból w sercu na myśl, że mieliby pozostać w domu i nie uczestniczyć w Eucharystii. Przyjmijcie to jako wyższą konieczność, a niech odpowiedzią na niepokój sumienia będzie dyspensa naszych Pasterzy. Msze będą sprawowane każdego dnia przez kapłanów, wy natomiast pozostańcie w domach. Od Soboru Trydenckiego (1551) Kościół w oficjalnym nauczaniu przypomina o możliwości przyjmowania Komunii na sposób duchowy. Można uczestniczyć w pełni w owocach Najświętszej Ofiary, gdy wzbudzi się taką intencję, nawet nie przyjmując sakramentalnego znaku konsekrowanego Chleba. Kościół ogłosił to na setki lat przed wynalezieniem radia i telewizji, by zaradzić głodowi Eucharystii w różnych sytuacjach, gdy konieczność uniemożliwia uczestniczenie we Mszy świętej. Czas bieżący to taka konieczność. Dlatego trzeba posłuchać, by nie narażać siebie i innych. Trzeba posłuchać z miłości, która jest wypełnieniem prawa.
Nie powinniśmy stawiać się nad innych, dlatego nie dyskutujmy z opinią lekarzy, zaleceniami ministra zdrowia i rządu. Nie szukajmy innych rozwiązań dla siebie. Wiem, to trudne zrezygnować ze spotkań towarzyskich, wyjść do galerii, czy kościoła. Siedzenie w domu to i dla mnie niełatwe zadanie. Ale to też szansa na rozwój. Rozwój, który sprawi, że gdy minie ten okropny czas, to wrócimy do tych pustych ławek w szkołach i kościołach, wrócimy na ulice miast, alejki sklepów i parków. Wrócimy z radością z życia, z nowym doświadczeniem. Wrócimy z głodem wiedzy do szkoły i głodem Boga do kościoła. Głodem, który ugasimy jeszcze większą czcią dla Chrystusa w Eucharystii i w drugim człowieku, którego na nowo będziemy mogli pozdrowić, podać mu dłoń, przytulić i pocałować. W to głęboko wierzę i o to będę się modlił każdego dnia, póki nie będziemy mogli spotkać się na wspólnej modlitwie i na herbacie. Jeśli jeszcze w jakiś inny sposób mogę Wam pomóc, to jestem w tym czasie do całkowitej dyspozycji dla Was. Blogosławię Wam i tulę z całego serca!
Zostańcie z Bogiem.
Zostańcie w domach.
UWAGA!!! WAŻNY KOMUNIKAT WÓJTA GMINY SADLINKI
W związku z rozprzestrzenianiem się wirusa wywołującego chorobę zwaną koronawirusem, apeluję do mieszkańców, aby w najbliższym czasie wykazali się społeczną odpowiedzialnością za zdrowie swoje i innych.
W związku z tym proszę o ograniczenie wszelkich kontaktów, wyjść oraz spotkań. Społeczna kwarantanna jest jednym z najskuteczniejszych środków zapobiegających rozprzestrzenianiu się wirusa.
W związku z zaleceniami Ministra Zdrowia, Wojewody Pomorskiego oraz Marszałka Województwa Pomorskiego zwracamy się z uprzejmą prośbą do wszystkich interesantów Urzędu Gminy, instytucji i osób o ograniczenie do niezbędnego minimum bezpośrednie (osobiste) składanie korespondencji lub dokumentów tylko do sytuacji pilnych oraz szczególnie uzasadnionych.
W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pracowników Urząd również ograniczy sposób komunikacji z interesantami.
Za wszelkie utrudnienia przepraszamy i liczymy na Państwa wyrozumiałość.
Wójt Gminy Sadlinki
Elżbieta Krajewska